• Wpisów:75
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 14:08
  • Licznik odwiedzin:25 304 / 2585 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siedzimy na dachu, łapiemy garściami toksyczne powietrze - zamieniamy ciszę w chichot straconych dusz.
 

 
Zimne ściany psychiatryka, daty na grobowych płytach. Jest tak mało odpowiedzi,na tak wiele pytań.
 

 
Pomiędzy nami istnieje prosty regulamin - swoich się nie rani, swoim się pomaga,życiowe doświadczenie to Twój najważniejszy bagaż.
 

 
Każdy ma imię. Nie każdy umie sprawić żeby ono coś znaczyło.
 

 
Jeziora uczuć w moim życiorysie nie znajdziesz . Jedynie kałuże rozczarowań .
 

 
Zdawało się, że możemy przepłynąć razem całe morze, a nie zdołaliśmy nawet przeskoczyć kałuży.
 

 
Nie mamy nieograniczonych szans, by mieć to, czego chcemy. Tyle wiem. Nie ma nic gorszego niż stracić szansę na coś, co mogło zmienić twoje życie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś lubimy najbardziej to co nielegalne.
 

 
Jesteś osobą której mogę oddać swój ostatni oddech.
 

 
Umysł znajduje odpowiedzi, a serce zmaga się z nowymi prawdami.
 

 
Chciałam biegnąć za nim gdy odchodził, tylko po to by ostatni raz spojrzeć mu w oczy pełnej blasku nadziei na lepsze jutro poczuć zapach szczęścia które znikło dawno temu. Przez te wszystkie kłótnie i zwątpienia losu, nie miałam siły na lepszą przyszłość bez szczęścia u boku. Nadzwyczajnie mi go brakowało jego uśmiechu, którym witał mnie każdego dnia gdy na mnie patrzył. Szczególnie gdy dawał buzi w policzek , a ja różowiłam się ze zdziwienia. Zaskakiwał każdego dnia, Czułam spokój u jego boku, w jego ramionach czułam zapach istnienia, miałam po co istnieć. Gdy odchodził, bez żadnego "do widzenia", skończył to razem z życiem, poszłam pod most, wymazałam każde wspomnienie, każdą wymyślaną przyszłość, zdzierałam na ścianie wszystkie napisy "Kocham Cię", "Love Forever", tylko po to by nie czuć że kiedykolwiek był tylko mój.
 

 
Wystarczy stanąć na krawędzi mostu, spojrzeć w dół i uświadamiasz sobie, że nie wszystko kończy się po pierwszym zawodzie miłosnym.
 

 
Kiedy podniosła oczy , zauważyła ,że się w nią wpatruje .Gdy ich wzrok się spotkał wszystko jakby ucichło . Podobało jej się to spojrzenie - delikatne , ale badawcze , jak gdyby chciał poznać ją lepiej ,studiując jej twarz .
 

 
Wrócą piękne dni, razem rozjaśnimy ciemność. My musimy wstać i biegnąć.
 

 
"Tamten dzień rozdzielił nas na zawsze.Tamten dzień oszukał moją wyobraźnię.Jeden ruch, rozdzielił nas na wieki.Jeden gest, był niepotrzebny nie zaprzeczysz."
 

 
Jestem tylko kobietą.W genach mam zapisaną wiarę w szczęśliwe zakończenia.
  • awatar Unknown ♥: @reggerap: oj tak ;))
  • awatar reggerap: a to dlatego, że wszystkie kobiety są królewnami, a w bajkach zawsze są szczęśliwe zakończenia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Każdy dzień niesie nowy lęk, przed którym uciec chce, przed siebie, byle gdzie."
 

 
Myślę, że nasza relacja wejdzie na wyższy szczebel, na wyższy level, crazy love forever.
 

 
Zawsze masz szansę by zacząć wszystko jeszcze raz, by na nowo obudzić w sobie wiarę.przychodzi moment, kiedy stajesz, zaciągasz ręczny w swoim życiu, bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy - kolejne kierunki, znaki, drogi, którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka, bo jedyne, co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się, ruszenie wstecz - do tych uśmiechów, do każdej z tych rozmów, do obietnic, które nie zostały dopełnione, do słów, do Jego głosu, dotyku, ciepła Jego oddechu. stoisz ze wspomnieniem zapewnień, że zasługujesz na kogoś lepszego, podczas kiedy serce wali jak oszalałe o żebra wygłaszając swoje racje z przypomnieniem, że On był wszystkim.
 

 
A dziś .? A dziś chcę Cie o całe wczoraj mocniej .
 

 
I zastanawiam się, kto pierwszy powie to, co oboje wiemy.
 

 
Niezliczoną ilość razy wsłuchiwałam się w bicie jego serca. liczyłam każde uderzenie, napawając się tym, że moje wybija ten sam rytm. wszystko przestawało wtedy istnieć, a nawet w środku zimy nadchodziła słoneczna wiosna. on był moim ciepłem, o każdej porze. i kiedy brał moje drobne dłonie w swoje, czułam się bezpiecznie. ta radość jak podczas rozpakowywania prezentów, towarzyszyła mi na co dzień kiedy wychodził zza rogu, a jego uśmiech, ten specjalny, znów był tylko dla mnie. wszystkie momenty, które ja zapamiętam na zawsze, a on pozostawi daleko za sobą..
 

 

W przemoczonych trampkach zaczęłam przechodzić przez małą rzeczkę. Włożyłam słuchawki do uszu i puściłam sobie naszą piosenkę. Tak bardzo nie chciałam słyszeć swoich myśli. Założyłam w pośpiechu kaptur na głowę i usiadłam skulona pod jakimś mostkiem. Wspomnienia zaczęły ożywać. Znów czułam Twoje usta na swoich. Przypominałam sobie nasze spacery, kiedy piliśmy z jednej butelki, rzucaliśmy jak najdalej kamykami i śmialiśmy się ze wszystkiego aż do łez.Pamiętam jakby to było dziś. Nie potrafię o Tobie zapomnieć. Tak perfekcyjnie złamałeś mi serce, kochanie.
 

 
Gdy zobaczysz w moich oczach łzy , nie pytaj dlaczego płaczę,bo i tak Cię okłamię , ale bądź przy mnie i oboje milczmy,bo dla mnie cisza to lekarstwo . Gdy zobaczysz mą pociętą rękę nie pytaj jak to się stało ,bo i tak prawdy Ci nie powiem . Bo ja jestem inna. Mam swój własny świat. Zamykam w sobie ból. Chcę go udusić ,a potem wypłakać . Cały czas z nim walczę. Nie umiem się zwierzać, bo strasznie mnie to boli. Gdy popatrzysz w głąb moich oczu poznasz prawdę . Tylko tak możesz zobaczyć co czuję .
 

 
Może miałaś już plany, może tylko marzenia Może typ nie jest zły, ale to jeszcze szczeniak Dałaś mu szanse. Zmarnował i następne kolejne I wiesz komu prędzej to serce pęknie Wiesz kto będzie cierpieć, a kto nawet nie tęskni Kto będzie znów łykał nasenne tabletki ...
 

 
Uciekam od problemów, ale przecież kiedyś okrążę cały świat i znów stanę z nimi twarzą w twarz. To nic nie daje, to tylko nędzna ucieczka, a nie rozwiązanie problemu. Dodatkowe zmartwienia, a nie uwolnienie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Silę się na obojętność , udaję , że mnie nie interesujesz , nie zadaję pytań , na które bardzo chcę znać odpowiedzi , unikam spotkań , chociaż twoja twarz jest pierwszą , którą sobie przypominam każdego wieczora i poranka . Tęsknię, ale nie powiem ci o tym , bo łudzę się , że któregoś dnia ty zrobisz to pierwszy .
  • awatar live my lifee: zajrzyj xd : rozsypywanemysli.blogspot.com/ mile widziane komentarze xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›